Mój avatararchiwumlinkiulubieniLicznik odwiedzinZajrzało tutaj już 11071 osóbPowered by blog 4u |
w strugach deszczuW strugach deszczu rozplywam sie, usta drza i cuzje lek Po mej twarzy wolno tak toczy sie kolejna lza. W strugacg deszczu moknie tez, fotografia ta w dloni mej Wszystko to co zostalo mi z tamtych dni. Te wspomnienia wciaz kreca sie tu, Jak jadowity waz kasic chca znow. W strugach deszczu potykam sie o swoj wlasny prozny cien Otworzyc usta chce i krzyczec tak, by uslyszal mnie swiat Czemu jest tak ze jak tylko mam jednego dnia zajebisty humor, az mnie rozsadza, chce mi sie smiac ze wszystkiego nawet z dretwych kawalow Ewelinki R. To nastepnego mam takiego dola, ze sie zyc mi nie chce.... No mam czasami jakies boskie przeblyski smiechu i robie glupie rzeczy Ale jak tylko jestem sama w swoim pokoiq to zaraz dopada mnie dol. Tak cholernie gleboki, ze nie wiem od czego, nie wiem jak sobie dac z nim rade. Ehh ciezkie to zycie jest. Tylko ja sie zastanawiam...Dlaczego nie mzna zgromadzic zapasu szczescia aby tym pozniej usunac nadmiar nieszczescia Zastanawiam sie czemu czlowiek musi az tak duzo cierpiec Bo jak nie ja mam dola (co ostatnio zdaza sie coraz czesciej) to Kazik... Tyle ze misiek jakos sie szybciej daje pocieszyc, a jak mnie dopadnie ta chandra to niczym sie tego nie da odgonic. Niby to ja taka madra jestem, ludziom czasem doradze, pomoge, ale sobie sama nie potrafie nigdy pomoc. Moze poprsotu nie chce sie cieszyc...Najbardziej boli mnie to, ze jak mam zly humor to sama odpycham ludzi od siebie... Zamiast pozwolic im cos powiedziec, to ja odrazu na nich naskakuje i wydaje mi sie ze chca dla mnie jak najgorzej... Chyba nigdy tego w sobie nie zmienie... Ale sie postraram...To na tyle moich madrosci zyciowych (no bo jaka ja to moadra jestem, tam gdzie nie trzeba i kiedy nie trzeba...) ![]()
17/05/2006 21:03:55 [Powrót] Skomentuj :*
|
|||||||||||||||